14 thoughts on “#196. Krucjata i antykrucjata

  1. No nieźle, nieumarły fechmistrz i Beloth. Tylko czy przypadkiem po śmierci czarty nie wracają do swojej rodzinnej sfery? Jak do cholery udało się Nekrusiowi go ożywić? Potęgą Posępnego Czerepu na Kiju?;D

    • Heheh, też pomyślałem o tym mając już sklejony kadr… ale postanowiłem już nie zmieniać i że nikt się pewnie nie przyczepi 😀

      • …Sorry… ;D
        Ps Tak w sumie mnie ten Drąg Nerkusia skojarzył się nieco ze Szkieletorem z He-mana. Konflikt z królem(Rhandor) o władzę nad Northią(Ethernią) jest. Żądza zemsty i władzy jest. Nawet Czacha się w miarę zgadza ;D

          • Hej szefie! Dobrze się czujesz? Udajesz martwego, czy chcesz wpędzić Grabarzy w ślepaki? Myślałem, że jesteś już stuprocentowym truposzem. 😉

          • Oooo… w naszej pamiętnej grze, kiedy JA byłam złym elfim nekromantą, tez mieliśmy Morta wzorowanego na Morcie XD Był płonąca latającą czaszką, która co i rusz zmieniała image (czyt. wraz ze zmianą prowadzacego sesję – co przygode kto inny prowadził). Pamiętam, że przeszedł przez monokl, irokeza, złote zęby i kilka innych X”D To był jeden z NPC napędowych historii… płonął… mieliśmy w drużynie pirofoba… wpadał w kłopoty… i był doskonałym sposobem dla MG, aby zmusić nas do działania (Mort (raportując sytuację): Kasyno stoi… Ja: To dobrze. Mort: …W płomieniach. Ja: To źle. – i w tym momencie wpada po nas straż za podpalenie kasyna X”D) Ach, piękne czasy X”D

    • jak nie zobie, jak zombie? Mozna go (albo ich) zobaczyc jak sie plasaja tu i tam odkad Nekromanta posluzyl sie nimi zeby otworzyc brame 🙂

      • Ano, to niedobitek z grupy ożywieńców Nekromanty, który zgodnie z przewidywaniami Krasnoluda, się dobrze wkomponował 🙂

  2. Właściwie dopiero teraz dotarło do mnie, że elfka może mieć pewne załamania moralno-uczuciowe… <3 Jejku, jak ja teraz wyczekuję nowych pasków.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *