20 thoughts on “#194. Odkupienie

  1. 944 mnie ujął. Aż googlałam 😀
    I świetny komiks <3 Jedna z najlepszych stron, bo naprawdę niezły plottwist. Fabuła już mocno wciąga, więc proszę, nie przeciągaj następnej stronki za długo 😀

  2. Ja tam nic nie mówię, ale Paladyn z taką energią jest gotów szerzyć dobro, że przypomina tym Palpatine’a. On też chciał tylko zaprowadzić pokój w Galaktyce 😉

  3. Totalnie się nie spodziewałem i chyba dlatego tak mi się podoba. 😀
    Tylko pytanko co za skill pozwalał zignorować charakter przedmiotu? Jedyne co kojarzę to „używanie magicznych urządzeń”, ale tego Paladyn chyba nie mógł używać.

    • Tak, to akurat nawiązanie do Use Magic Device z D&D, na które uwagę zwróciła nasza tłumaczka, nadzieja, która dużo gra w NWN. Jak to jednak bywa u nas, nie jest to stricte zastosowanie zasad z tego systemu : ) No i Wielki Mistrz, jak się okazało, nie koniecznie był prawdziwym paladynem ; )

        • Ostatnie D&D, które z grubsza ogarniałem to była 3jka 🙂 W dyskusjach o nowszych edycjach widziałem rozważania o takich buildach, że nic mnie już nie zdziwi.

          • Ja ogarniałem głównie 3.5. Podzielisz się? z chęcią się dokształcę 😀

          • A choćby Paladyn/Czarownik/Uczeń Czerwonego Smoka. Chciałbym zobaczyć historię takiej postaci 😛 Ogólnie im bardziej epickie się robią, tym bardziej mnie to gryzie ; ) Konserwa jestem.

          • Hmm, sam jestem osobą co lubi robić nietuzinkowe postacie. (nie przepakowane, po prostu nietypowe) Ale 3.5 nieco przyhamował mój styl ze względu na skopany system wieloklasowości XD

          • Wieloklasowe postaci z nietypową historią nie zawsze są przekombinowane 🙂 Zależy jak się to zrobi. Te bardziej archetypowe to po prostu taka moja preferencja. Pamiętam jak graliśmy z pewną ekipą w RPG na forum w uniwersum Star Wars (storytelling, a nie książkowe SWRPG). Kirtan był przedstawicielem jakiejś nietuzinkowej rasy, przy której nawet Jedi to były płotki… a moja postać to był zwykły pilot freelancer 😉

          • Ps. myślałem na tym twoim palkiem i w sumie to nie takie trudne. Wystarczy zrobić Palantyna służącego np. Bahamutowi, bogu dobrych smoków. Reszta przychodzi sama. XD

          • Oj rozumiem. Epickość u mnie idzie w parze z brzydnięciem postaci. Szczególnie kiedy to MG robi coś przepakowanego, czemu nawet podskoczyć nie można (wielki zły smok, który wam rozkazuje przykładowo).

    • Moja narzeczona nie ma wyjścia i czyta każdy odcinek przed „premierą” w celu wyłapania błędów, które mi umknęły 😛 Czasem też ma ubaw ale raczej nie ogarnia RPG-owo-systemowych motywów 😉

  4. „Rok 944, PAMIĘTAMY!
    Ej, co było w 944?
    Kurde, nie pamiętam.”
    I oczywiście „Na Jaremu” 😀 nie ma to jak szybka zmiana stron. Swoją drogą, dawanie armii paladynowi to rzeczywiście kiepski pomysł… Biedny nekromanta…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *