11 thoughts on “#192. Dobrzy i mniej dobrzy

    • Ten fragment to właśnie miała być lekka autoironia 😛 No, ale finał zbliża się wielkimi krokami.

      Btw. Z naszymi sesjami też tak zawsze było i chyba nigdy nie udało nam się ukończyć żadnej dlugiej kampanii. Najczęściej drużyna wytłukła się nawzajem jeśli MG jeszcze nie zdążył 😛

      • Widzę, że nasze sesje były nietypowe, bo nasz MG zawsze starał się doprowadzić nas WSZYSTKICH żywych do końca. Acz stosunki w naszych drużynach były bardzo podobne do tych tutaj… pamiętam mini-kampanię z przedwiecznymi, gdzie porwano nam członka drużyny. Ja grałam złodziejem ze skrzydlatej rasy. Moja pierwsza reakcja na odkrycie, że pokój towarzysza jest pusty i są ślady porwania: „to co, zabieramy jej rzeczy i opuszczamy miasto?”
        Niestety, przy próbie odlecenia z miasta zaczął padać deszcz, gdy się nie poddawałam pękła tama i zalało wszystko wokół wzgórza, na którym było miasto, a jak nadal się nie poddawałam, obok mnie walnął piorun z tekstem MG „nadal chcesz próbować uciec?”
        Swoją drogą raz chyba próbowałam grać postacią o dobrym charakterze. W opisie postaci miałam „bezinteresowna pomoc innym”. Jeszcze przed końcem pierwszej sesji moja postać pytała „a co mi za to dasz” X”D Nie umiem być dobra w grach. RPG wyzwalają we mnie najniższe, najpodlejsze instynkty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *