9 thoughts on “#182. Przemilczane zasługi

  1. I znów przypomniała mi się moja sesja, kiedy jako pierwsza (grając uskrzydlonej rasy złodziejem) jako pierwsza rozpoznałam pułapkę, a inni mnie nie słuchali (bo jako sukinptak byłam powszechnie nielubiana). Przez całą walkę powtarzałam „a nie mówiłem?!”

    • Rozcial sznur który w poprzednim odcinku nie pozwalał mu grać. No i nie wyszedł z ukrycia. W poprzednich odcinkach był niewidoczney dla innych kiedy był polprzezroczysty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *